nasze życie stanie się piękne, jeśli nauczymy się żyć…

Codzienność Dziecko Fotografia Podróże

Wakacje nad morzem – Gąski

Dlaczego Gąski?

Miejsca na wakacje szukałam od jakiegoś czasu. Nie ukrywam, że chciałam jechać gdzieś, gdzie będzie miejsce żeby pójść zjeść, miejsce gdzie Julia będzie mogła się pobawić, a ja odpocząć. I zupełnie przez przypadek pojawiła się na Facebooku reklama Labaland – Domki. Od razu wiedziałam, że to jest właśnie to. Było tylko jedno małe “ale”. Miejscowość. No bo, kto słyszał o jakiś Gąskach? Przestudiowałam jednak mapę, obok były większe miejscowości, więc będzie gdzie jechać coś zjeść – pomyślałam.

Jakież było moje zdziwienie, kiedy już dojechaliśmy do miejsca docelowego, które jak myślałam, miało być małą, zapomnianą przez świat wioską. Nasze domki, jak się okazały były w samym centrum Gąsek, tuż obok jest przystanek, skąd co godzinkę odjeżdża ciuchcia np.do Pobierowa, a co jakiś czas też autobusy do Mielna czy chociażby Kołobrzegu. Po drugiej stronie ulicy jest Wesołe Miasteczko, a tuż za ogrodzeniem zaczynały się sklepiki, restauracje i bary. Gąski jak się okazało, to bardzo turystyczne miasteczko, a nasze domki były, jak stwierdziliśmy wspólnie, w najlepszym miejscu, jakie mogliśmy wybrać.

A jak wyglądają same domki?

Każdy domek ma tarasik, a w środku salon z aneksem kuchennym, łazienkę, a u góry 2 pokoiki. Domki są nowe, czyste i bardzo przytulne. Na zewnątrz jest też przepiękny plac zabaw i miejsce dla rodziców na kawę czy książkę. Miejsce jest idealne dla rodzin z dziećmi, bo kiedy rodzic odpoczywa, dziecko ma czas na zabawę.

Plaża

Nie wiem czy wszędzie nad naszym morzem tak jest, ale u nas w tym roku woda była tak czysta, jak nigdy. Była przejrzysta jak w górskich strumykach, ale niestety minusem ogromnym było to, że była wręcz przeraźliwie zimna. W internecie wyczytałam, że woda miała zaledwie 14 stopni, co mimo wszystko zbytnio dzieciom nie przeszkodziło w zabawach, a hitem u nas okazał się dmuchany łabędź, który skradł serce Julii i sprawił, że temperatura wody nie przerażała.

Czy polecam to miejsce? Bardzo.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany.